Czy to możliwe?Pewnie tak,ale nie wszystkim się to udaje.Anielskie dzwięki dochodzą z róznych miejsc.Jedni je słyszą
przy odpalaniu nowej fury inni przy bankomacie , a jeszcze inni nastawiają ucha przy szeleszczących liściach drzew .Są i tacy ,którzy z nadzieją dziwnych odgłosów zaglądają w cień pni starego cisa.
albo do dziupli starej gruszy
może na starym wyciętym drzewie jakiś aniołek zacznie grać
może się bardzo wstydzi i kryje pod kapeluszem
Wiem ,że aniołek zagra w pracowni Ewuni.Bez szukania dotrze do właściecielki dostarczony przez kuriera.Dzisiaj jest jego pierwsza próba.Oby tylko nie pomylił nutek.Zapisałam mu je na karteczce.Przystroiłam jak tylko umiałam najlepiej.Dodałam patyk ,żeby nie przygniotły go ciężkie skrzypeczki i dodałam trochę falbanek ,żeby nie był zawstydzony na pustkowiu .Raz dwa trzy zaczynamy koncert
Teraz czas tylko się ukłonić i czekać.Spodoba się czy nie.Albo będzie plajta albo oklaski.Tak czy inaczej ja wszystko dobrze zrobiłam ,a jeśli anioł zafałszował i pomylił nuty to ja już nic na to nie poradzę.
Pozdrawiam serdecznie .