Serdecznie witam w gronie obserwatorów Danusię i Blumenfabrik.
Dzisiaj w przerwie między skrapowaniem spacerowałam po ogrodzie.Właściwie wyszłam,aby zobaczyć jakie tego roku szkody zostawiły po sobie moi goście.Nie jest najgorzej.Udało mi się cenniejsze okazy dobrze zabezpieczyć,a resztę roślin dobieram tak ,aby nie stały się przysmakiem sarenek.Po śniegu nie ma już zupełnie śladu,kwitną krokusy i śnieżyczki.Spotkałam jeszcze inne kwiatuszki,ale nie znam właściwie nazwy,a na dodatek zapomniałam że je tam posadziłam .
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego odpoczynku.
Śliczny ten domeczek :)
OdpowiedzUsuńŚwietny ateciak, fajnie wyglądają te cieniowania. Wiosna już wszędzie aż miło popatrzeć. To są chyba wiosenne iryski? Pozdrawiam serdecznie Grażynko.
OdpowiedzUsuńPraca wspaniała. To coś innego, nowego..ach jak ja lubię takie rzeczy:) Iryski piękne, u mnie takie ale ciemnofioletowe:) Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPiekny i pomysłowy Ateciak . Tekturka swietnie skomponowana.
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba : )
OdpowiedzUsuń