sobota, 28 lutego 2015

Natura Ewy i Grażyny

Witam Was kochani cieplutko ogromną ilością zdjęć. Pokażę dwa różne albumiki o wspólnym temacie Natura .
Powstawały od dawna . Na początku stycznia zaprosiłam Ewę która prowadzi tego bloga do zabawy i po uzyskaniu zgody
ustaliłyśmy wymogi.Moje trzy z nich to kolor szary,nasionka i zasuszona roślinka. Ewunia dodała sznurek, kolor żółty i gałązkę iglaka . wielkość prac nie powinna przekraczać 15 cm , ale ma być zapakowana w pudełeczko własnoręcznie wykonane.Zabrałam się więc na następny dzień do pracy i na początku wykonałam pudełko .Po przygotowaniu albumiku nastąpiła przymiarka i pojawił się pierwszy problem . Kartki owszem mieściły się ,ale znacznie wystawały nad wysokością boków.Termin wysłania prac był daleki więc skleiłam kolejne już znacznie wyższe.Moje problemy nie skończyły się jednak całkowicie.Coraz częściej zastanawiałam czy taki albumik spodoba się koleżance? Byłam gotowa robić kolejny .Moje wahania
rozwiały się , gdy dotarła informacja o skończonej pracy mojej koleżanki .
Musi więc być ten pomyślałam i wysłałam taki oto albumik.





W tym samym czasie gdzieś na drogach minęły się oba albumiki.Nie mogłam o niczym innym myśleć jak tylko o tym czy spodoba się moja natura .Na drugi dzień zadzwonił dzwonek i biegiem otwierałam drzwi kurierowi.Moja niecierpliwość i ciekawość sięgała zenitu , a zachowanie przypominało dziecko czekające na prezent urodzinowy.Otworzyłam przesyłkę i przeczytałam napis Albumik Grażynki.Oczy zaszkliły się lekko , a ja zagłębiałam się w kolorowy świat natury .Piękne barwy , kaskady kwiatów , misternie dobierane kształty liści , ptaki i maleńka fontanna ze spływającą miedzy kamieniami wodą pozwoliły przenieść się do cudownego świata przyrody .

Bardzo dziękuję Ci Ewuniu za przygotowanie tak pięknego albumiku.Dziękuję za serce i czas jaki musiałaś włożyć w jego przygotowanie .Wywarł na mnie ogromne wrażenie i wywołał uczucia , a o tym pewnie jak wiesz mogą pomarzyć tylko najlepsi artyści.
Dziękuję za odwiedziny , wszystkie miłe słowa zostawione w komentarzach i życzę wszystkim miłego dnia

niedziela, 15 lutego 2015

Luty 2015

Autoportret to kolejny temat żurnala.Czyli ja i moje ulubione zajęcia .Jak widać na moim haczyku nie tylko oczka .Czasami trafi się jakaś szprotka .Koniecznie musi być coś naturalnego, to i znalazły się patyki.Bardzo podoba mi się zabawa i wpis powstał
szybko .



Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie miłe słowa zostawione w komentarzach

środa, 4 lutego 2015

Styczeń 2015

Dzisiaj lekko zestresowana pokażę stronkę do żurnala.Postanowiłam sprawdzić się w czymś zupełnie nowym.Nie zupełnie może sprawdzić , ale chcę taki żurnal mieć .Postanowiłam ,że zrobię go z tkanin koronek ,guzików i różnych przydasi jakie zalegają moje szuflady. Brakło tylko pomysłu na tematy . Pierwszy znalazłam tutaj i oto ukończony pierwszy wpis.


Moje imię najbardziej kojarzy mi się z bohaterką powieści Adama Mickiewicza .Ale czy taka jestem?Chyba tak.Piękna -bo zależy z której strony się patrzy .Młoda- bo od dawna lat nie liczę.Lubiąca męskie zajęcia -bo zajmuję się wędkowaniem.Odważna- bo zjadę na nartach z naprawdę dużej góry.Nie wiem tylko po kim mam to szydełkowanie.
Mam nadzieję,że jakoś sobie poradziłam z pierwszym wpisem.Największe litery miały być wyszyte ,ale jakoś nie pasowała mi taka Grażyna .Wyszyłam tylko mniejszy napis i doczepiłam na haczyk literkę owijaną sznureczkiem ,ale dyndała za nisko i zmieniłam jej miejsce.
Pozdrawiam serdecznie .
Zabieram się teraz za okładkę.

niedziela, 25 stycznia 2015

Jak w gniazdku

Cieplutko i mięciutko to wyzwanie Otulacz

Jeśli gniazdko to wyzwanie City Crafter Challenge Blog gdzie tematem są piórka
Otulacz zrobiłam na szydełku. Do górnej części doczepiłam resztkę tkaniny podobnej do filcu .Pożyczyłam ją sobie od mikołajowej czapki i raczej już nie oddam. Kwiatuszka zrobiłam z włóczki rozdwajając ją na dwie połowy ,aby nie wyszedł duży .Doczepiłam piórko i skręcone w palcach ostatnie resztki tkaniny .

Ocieplony kubeczek świetnie zdaje egzamin.Herbatka znacznie dłużej utrzymuje ciepło.Teraz muszę ją pić jeśli nie z pragnienia to po to by moja nowa osłonka nie była tylko dekoracją .
Witam w gronie moich obserwatorów Jagę i Elise. Pozdrawiam wszystkich serdecznie,dziękuję za odwiedziny i pozostawione miłe słowa.

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Mrozem malowane

Wyzwanie Oszronione
Wyzwanie Mrozem malowane
Dzisiaj ,pomimo lekkiej poprawy pogody u mnie lekko przymroziło .Najbardziej jest to widoczne na starym naczyniu .Wcześniej był ciemno brązowy i do niczego nie pasował .
Po ozdabianiu bombek zostało mi trochę koronek i pomyślałam ,żeby zapasy lekko uszczuplić.Ozdobiłam więc nimi duży wazon.Dorobiłam trochę spękań ,a w miejscach gdzie one raczej nie wyszły wkleiłam trochę firanki.Lekko ją zapaciałam ,aby kontury nie były
bardzo wyrazne .


Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego wieczoru.

niedziela, 4 stycznia 2015

Ubrana w koronki

Wystrojona , w pięknej białej sukni musi poczekać na debiut .Teraz czeka ją długie wyczekiwanie w kartonowym pudełku , aby zabłysnąć za rok.



W koszyczku bombeczki ,które też zaczynam poprawiać.W jednej pomalowałam złote druciki na biało i przemieniłam dziwaczną tkaninę na biały tiul .Trzecia ta gładka to podkład pod następną ,ale to już innym razem.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję ,że mnie odwiedzacie i zostawiacie ślad i miłe słowa.

piątek, 2 stycznia 2015

Kwiaty na szybach

Nie wystąpiła na choince.Pierwsza praca w tym roku i pierwsze spotkanie z klejonymi
odcinanymi koronkami.


Szczęśliwego Nowego Roku 2015